wtorek, 31 stycznia 2017

Makijaż karnawałowy, czyli brokat w roli głównej - DONEGAL, MELKIOR PROFFESIONAL

Czas na błysk


Karnawał w pełni! Jest to świetna okazja, aby się zabawić i poszaleć z makijażami. Ostatnio wpadły mi w ręce osławione w blogosferze brokaty Donegal oraz matowe cienie Melkior Professional

Jeśli chodzi o pierwsze wrażenia, brokat jak to brokat, błyszczy pięknie, kolory są żywe i soczyste, z braku dedykowanego kleju, zmuszona byłam kleić na Duraline, nie jest to najlepsze rozwiązanie na dłuższą metę (brokat nie utrzyma się długo na takiej bazie), ale do zdjęć zdał egzamin.

Cienie MELKIOR PROFESSIONAL hit czy kit?


Z cieniami Melkior Professional mam do czynienia po raz pierwszy, ale z pewnością nie ostatni. Tym, co z pewnością zasługuje na podkreślenie jest niesamowita pigmentacja cieni, już jedno ich dotknięcie zapowiada, że mamy do czynienia z produktem wysokiej klasy. Konsystencja jest bardzo specyficzna, są dość suche, ale jedwabiste, dzięki czemu aplikacja nie stanowi problemu a ich blendowanie to sama przyjemność.

Kolejnym atutem jest fakt, że kupujemy pojedyncze wkłady magnetyczne, co sprawia że mogę sama skomponować paletę kolorów, jakich faktycznie potrzebuję (tak, wiem to żadna nowość, ale według mnie zbyt mało firm praktykuje takie rozwiązania).

A oto efekty testów:



Pierwszy test cieni Melkior Professional i brokatu Donegal



Pierwszy test cieni Melkior Professional i brokatu Donegal







sobota, 14 stycznia 2017

Makijaż w ciepłych odcieniach - test nowej lustrzanki

W tym roku Mikołaj spisał się na medal i sprawił cyfrową lustrzankę (Canon 1200D), zaczęłam więc przygodę z fotografowaniem makijaży na poważnie (taki jest w każdym razie cel, jaki sobie wyznaczyłam ;) ). Dziś przychodzę z prezentacją pierwszych rezultatów i całkowicie improwizowanym makijażem. Uważam, że jak na pierwszy raz całkiem nieźle mi wyszło.

Cienie których użyłam pochodzą z palety INGLOT What a Spice, którą zachwycam się niezmiennie od momentu zakupu, jestem pod wrażeniem nieprzeciętnej jakości cieni i tego, jak wspaniale się z nimi pracuje :D
Jeśli ktokolwiek ma jeszcze wątpliwości co do zakupu tych cieni to z całego serca polecam!

Na ustach znalazła się Matte Crayon Lipstick od GOLDEN ROSE w kolorze 05 z konturówką tej samej marki idealnie pasującą odcieniem, nr 519.















środa, 4 stycznia 2017

Mroźny makijaż - URBAN DECAY FULL SPECTRUM

Na dworze nareszcie pojawiły się oznaki prawdziwej zimy (uwielbiam tę porę roku!), więc postanowiłam nawiązać makijażem do mroźnego klimatu.

Główną rolę w tym makijażu odegrało moje najnowsze cudeńko - paleta Urban Decay FULL SPECTRUM. Kolory są żywe, świetnie napigementowane i bardzo przyjemnie się z nimi pracuje. Jest jednak małe "ale", cienie nie w każdym przypadku współpracują z produktami innych marek. Używałam ich z cieniami Makeup Revolution i niestety jeden kolor zdejmował drugi, wcześniej zaaplikowany, z kolei z cieniami Inglota "dogadały się" bez problemu.  

Nie zmienia to jednak faktu, że paleta skradła moje serce i bardzo serdecznie polecam ją każdemu, kto ma chęć na kolorowe szaleństwo ;)

O jakości wykonania nie trzeba chyba zbytnio się rozpisywać, kto miał do czynienia z produktami Urban Decay, ten wie że są to produkty dopracowane w każdym detalu. 


Cudeńko! :D



Zdjęcie nie oddaje piękna tej palety, ale kolory są uchwycone w miarę wiernie.

A oto efekty mojej pracy:


W roli głównej wystąpił przepiękny cień BLINDSIDED









Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.