środa, 23 sierpnia 2017

Burgundowe oko z HUDA BEAUTY

Korzystając z ostatnich chwil urlopu postanowiłam zmalować coś nowego, tym razem w ślubnym klimacie, w końcu sezon w pełni.
Niestety, nadużyłam wakacyjnego słońca, obeszłam się z cerą niezbyt delikatnie i nie ma się czym chwalić, dlatego dziś samo oko w burgundzie. W roli głównej kolejny raz paleta od HUDA BEAUTY Textured Eyeshadow Palette Rose Gold Edition . W dalszym ciągu mam na jej temat bardzo dobre zdanie, cienie są intensywne (w większości, ponieważ jest kilka wyjątków) i pracuje się z nimi komfortowo. Podczas dokładania cienia nie powstają plamy, ani kolory nie zlewają się ze sobą. Budowanie intensywności nie jest może aż tak łatwe, jak w przypadku np. cieni ZOEVA, trzeba mu poświęcić nieco więcej czasu, ale można uzyskać pożądaną głębię. Cały czas pozostaję pod wrażeniem cieni foliowych, są po prostu zjawiskowe!


Kto zdecydowałby się na takie kolory na ślub? :)




2 komentarze:

  1. O paletce od Hudy marzę od dawna <3 Bardzo mi się podobają te folie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Folie zdecydowanie robią robotę, nawet ze zwykłego makijażu można wyczarować cudeńko ;)

      Usuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.